środa, 9 września 2026 15:27
Reklama

„Ktoś próbuje wziąć na pani dane kredyt”. Fałszywa konsultantka banku oszukała 56-latkę

„Ktoś próbuje wziąć na pani dane kredyt”. Fałszywa konsultantka banku oszukała 56-latkę

Źródło: Zdjęcie poglądowe/pixabay

Do 56-letniej mieszkanki powiatu płońskiego zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako konsultantka banku. Poinformowała rozmówczynię, że ktoś próbuje wziąć na jej dane kredyt. Problem polegał na tym, że 56-latka w tym banku w ogóle nie posiadała konta. Fałszywa konsultantka miała na to odpowiedź. Przekonywała, że doszło do wycieku danych osobowych, a pieniądze znajdujące się na koncie kobiety mogą być zagrożone. Zapowiedziała również, że wkrótce skontaktuje się z nią osoba z centrali, która pomoże zabezpieczyć jej dane przed próbą zaciągnięcia kredytów w innych bankach. Po około godzinie telefon rzeczywiście zadzwonił ponownie. Tym razem rozmówczyni przedstawiła się jako pracownica centrali, z działu bezpieczeństwa, i podała nazwę konkretnego banku. Jej historia była przygotowana tak, aby wzbudzić zaufanie. Kobieta przekonywała, że pomoże 56-latce zabezpieczyć pieniądze na dodatkowym koncie. Jednocześnie poleciła, aby głównego rachunku nie zamykać, ponieważ w przypadku namierzenia sprawców wycieku danych policja miałaby mieć do niego dostęp.

- Brzmiało wiarygodnie. I właśnie na tym polegał mechanizm oszustwa. Podczas rozmowy fałszywa pracownica banku instruowała 56-latkę, co ma robić w aplikacji bankowej i gdzie kliknąć. Przekonywała, że pieniądze będą przelewane w kilku transzach na „zabezpieczone” konto. Następnie poprosiła kobietę o wygenerowanie kodów do płatności mobilnych i podawanie ich podczas rozmowy. Na telefonie 56-latki pojawiały się powiadomienia dotyczące zatwierdzenia transakcji. Kobieta, przekonana, że wykonuje polecenia pracownicy banku i zabezpiecza swoje oszczędności, potwierdziła sześć takich transakcji. Łącznie straciła 2400 zł – tłumaczy nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z KPP w Płońsku.

Na tym oszustka nie zamierzała jednak poprzestać. Kolejnym etapem miało być sprawdzenie możliwości zaciągnięcia kredytu. Fałszywa pracownica poleciła 56-latce wejść w aplikacji bankowej w zakładkę dotyczącą kredytów i sprawdzić maksymalną dostępną kwotę. Następnie przekonywała, że należy złożyć elektroniczny wniosek kredytowy, aby „wyzerować” możliwość zaciągania zobowiązań zarówno w tym, jak i w innych bankach. Tym razem kobieta nie wykonała polecenia. W chwili rozmowy była razem z synem. Wspólnie uznali, że nie będą składać żadnego wniosku kredytowego. Wtedy fałszywa pracownica banku zakończyła rozmowę. Dopiero po rozłączeniu 56-latka zaczęła podejrzewać, że mogła paść ofiarą oszustwa. Nie czekała. Skontaktowała się z infolinią swojego banku, gdzie potwierdziła swoje obawy. Kobieta zastrzegła konto, kartę oraz dostęp do aplikacji bankowej. Zastrzegła również swój numer PESEL i zgłosiła sprawę policji.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama