piątek, 4 września 2026 22:01
Reklama

Miała być hulajnoga dla syna. 850 zł zniknęło, a sprzedająca przestała odpowiadać

Miała być hulajnoga dla syna. 850 zł zniknęło, a sprzedająca przestała odpowiadać

Źródło: Zdjęcie poglądowe/pixabay

Do Komendy Powiatowej Policji w Płońsku zgłosił się 34-letni mieszkaniec powiatu płońskiego, który poinformował, że został oszukany podczas zakupów przez Internet. Kilkanaście dni wcześniej, na popularnym portalu ogłoszeniowym znalazł ofertę sprzedaży hulajnogi elektrycznej. Sprzęt wystawiony był za 1000 zł. Mężczyzna skontaktował się ze sprzedającą za pośrednictwem portalu. Zależało mu na zakupie hulajnogi dla syna, dlatego dopytywał m.in. o jej osiągi i możliwość obniżenia ceny. Ostatecznie strony uzgodniły kwotę 850 zł oraz wysyłkę sprzętu kurierem. W trakcie korespondencji sprzedająca zaproponowała wykonanie przelewu bezpośrednio na rachunek bankowy. Poprosiła również, aby płatność została zrealizowana przelewem natychmiastowym, tłumacząc, że dzięki temu będzie mogła szybko spakować i wysłać hulajnogę. Kupujący przelał uzgodnione 850 zł.

- Chwilę później usłyszał kolejną prośbę. Sprzedająca chciała otrzymać potwierdzenie dokonanej transakcji, ponieważ, jak twierdziła, pieniądze nie były jeszcze widoczne na jej rachunku, a ona chciała już nadać przesyłkę. Mężczyzna przesłał jej zrzut ekranu z banku potwierdzający wykonanie przelewu. Jeszcze tego samego dnia kupujący napisał, że po wysłaniu paczki prosi o informację. Sprzedająca zapewniła go, że wszystko jest w porządku. Jak się później okazało, była to jedna z ostatnich wiadomości – podaje sierż. Eliza Koźlicka z KPP w Płońsku.

Hulajnoga nie została dostarczona, a pieniądze nie wróciły na konto kupującego. Ogłoszenie stało się nieaktywne, a dalszy kontakt ze sprzedającą okazał się niemożliwy. Sprawą zajmują się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama