W niedzielę, 23 sierpnia, do Komendy Powiatowej Policji w Płońsku zgłosiła się 52-letnia mieszkanka powiatu płockiego. Kobieta poinformowała, że tego samego dnia, kilka minut przed godziną 8, przyjechała na targowisko miejskie w Płońsku. Miała przy sobie damską torebkę, w której znajdował się między innymi portfel z pieniędzmi, dokumentami i dwiema kartami bankowymi.
- Oglądała towary na różnych stoiskach, między innymi artykuły domowe. Dopiero gdy chciała zapłacić za wybrany produkt, zauważyła, że suwak jej torebki jest rozsunięty, a portfel zniknął – podaje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z KPP w Płońsku.
Po pewnym czasie, odtwarzając w pamięci przebieg wizyty na targowisku, zwróciła uwagę na jedną sytuację. Przy stoisku, przy którym oglądała wystawione przedmioty, obok niej stała inna kobieta. Jak zapamiętała zgłaszająca, nieznajoma znajdowała się bardzo blisko, a w pewnym momencie kilkukrotnie doszło nawet do przypadkowego dotknięcia. W chwili zdarzenia nie wzbudziło to jej podejrzeń. Dopiero po stwierdzeniu kradzieży zaczęła zastanawiać się, czy bliskość tej osoby mogła mieć związek ze zniknięciem portfela.
