Ciąg dalszy szpitalnych problemów w regionie. Przypomnijmy, że w maju zapadła decyzja o czasowym zamknięciu Pododdziału Chirurgii Dziecięcej w szpitalu w Ciechanowie, a teraz dowiadujemy się o zawieszeniu ostrego dyżuru Klinicznego Oddziału Chirurgii Dziecięcej Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku z powodu braku obsady lekarskiej.
Sytuacja wygląda bardzo niepokojąco z perspektywy szpitala w Płońsku. „W praktyce oznacza bowiem znaczące ograniczenie dostępności chirurgii dziecięcej dla mieszkańców naszego regionu, przy jednoczesnym pozostawieniu szpitali powiatowych bez odpowiednich narzędzi i kompetencji do przejęcia tych świadczeń” – komentuje dyrektor Robert Makówka. Płoński szpital nie posiada oddziału chirurgii dziecięcej ani specjalistów w tym zakresie.
- Zostaliśmy całkowicie pozbawieni zabezpieczenia medycznego, jeżeli chodzi o chirurgię dziecięcą. Szpitale warszawskie odmawiają nam też przyjęć w tej chwili. I tak prawdę mówiąc zostały nam do dyspozycji placówki w Radomiu, Siedlcach czy Toruniu. Najgorsze w tej sytuacji jest to, że jest całkowita obojętność po stronie urzędników z Narodowego Funduszu Zdrowia, Ministerstwa Zdrowia, czy też ze strony wojewody, bo dyrektorzy szpitali powiatowych, (0:26) które dzisiaj muszą zabezpieczyć te działania nie zostali wezwani. Nie opracowano planów awaryjnych, tak więc jest w tej chwili wielka improwizacja. Natomiast zarówno Szpital Wojewódzki w Ciechanowie i w Płocku umywają trochę ręce od tego wszystkiego zaznacza Robert Makówka.
Zawieszenie działalności oddziałów w Ciechanowie i Płocku oznacza, że odpowiedzialność została przeniesiona na szpitale powiatowe, a to może prowadzić do wydłużenia czasu uzyskania specjalistycznej pomocy, ponieważ szpital w Płońsku, jako placówka prowadząca Szpitalny Oddział Ratunkowy, jest zobowiązany do udzielania świadczeń w stanach nagłego zagrożenia zdrowia. Każdorazowo pacjent musi być więc zbadany i mieć zapewnione dalsze bezpieczne leczenie.
