czwartek, 16 lipca 2026 22:26
Reklama

Płońsk musi zwrócić blisko 2,7 mln zł unijnego dofinansowania

Płońsk musi zwrócić blisko 2,7 mln zł unijnego dofinansowania

Ponad 1 mln 400 tys. zł należności głównej i kolejne przeszło 1 mln 250 tys. zł odsetek będzie musiał zwrócić samorząd Płońska do Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych. Chodzi o projekt, który sięga jeszcze 2017 roku, kiedy to miasto złożyło wniosek o jego dofinansowanie. Zakładał „przygotowanie terenów inwestycyjnych do prowadzenia działalności gospodarczej”. 

Mowa o terenie przy ul. Jana Pawła II, gdzie na odcinku od ul. Płockiej do rzeki Płonki wykonano m.in. sieć wodociągową, sanitarną i deszczową czy pompownię ścieków. Pierwsze zastrzeżenia pojawiły się w 2023 roku, podczas wizyty monitorującej, kiedy kontrolujący uznali, że przygotowane tereny nie są wykorzystywane przez przedsiębiorców w takim zakresie, jaki zakładał program naboru. Instytucja finansująca uznała, że wprawdzie sama budowa infrastruktury została wykonana, ale nie został osiągnięty główny efekt projektu, czyli wykorzystanie przygotowanych terenów przez przedsiębiorców, co najważniejsze, o profilu innowacyjnym.

- Regulamin konkursu w żaden sposób nie wskazuje, że to ma być przedsiębiorstwo o charakterze innowacyjnym. Nawet w 2023 i w 2024 roku otrzymaliśmy od mazowieckiej jednostki dwa pisma wskazujące na to, w jaki sposób należy rozumieć wskaźnik rezultatu - liczby inwestycji zlokalizowanych na tym terenie. I w żadnym miejscu nie było mowy o tym, że to ma być przedsiębiorstwo o charakterze innowacyjnym. Bo takie nie powstało. Powstały przedsiębiorstwa, ale nie były to przedsiębiorstwa o charakterze innowacyjnym. I clou sprawy sprowadza się do tego, jak należy rozumieć wskaźnik rezultatu. Czy to miało być przedsiębiorstwo o charakterze innowacyjnym, tak jak argumentuje to mazowiecka jednostka i zarząd województwa mazowieckiego. Czy wystarczy rozpoczęcie działalności przez jakiekolwiek małe, średnie przedsiębiorstwa - wyjaśniał w czasie ostatniej sesji Rady Miejskiej radca prawny Sebastian Krajewski. 

Wtedy też przygotowano plan naprawczy, ale te działania Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych uznała za niewystarczające. Ratusz zaznacza, że „regulamin konkursu wymagał, aby na terenie działały małe i średnie przedsiębiorstwa, a nie prowadzące działalność innowacyjną”. Argumentuje również, że to organ finansujący po kilku latach zmienił sposób interpretacji zasad projektu i zaczął wymagać czegoś, czego wcześniej nie wymagał. 

Ostatecznie, jednostka wydała decyzję zobowiązującą miasto do zwrotu środków wraz z odsetkami. Ratusz złożył odwołanie, ale zarząd województwa mazowieckiego utrzymał obowiązek zwrotu dofinansowania, jedynie zmieniając sposób naliczania odsetek. Teraz łączna kwota wynikająca z decyzji to prawie 2 mln 700 tys. zł.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama