W sobotę 21 marca, do policjantów zgłosiła się 37-letnia mieszkanka powiatu płońskiego. Kobieta poinformowała, że dzień wcześniej na popularnym komunikatorze otrzymała wiadomość z konta swojego męża w mediach społecznościowych. Nadawca poprosił o opłacenie zamówienia na platformie handlowej przy użyciu kodu BLIK, tłumacząc, że wyczerpał już swój limit płatności. Ponieważ małżonkowie często rozliczali się w ten sposób przy zakupach, kobieta nie podejrzewała oszustwa. Wysłała dwa kody BLIK i zatwierdziła transakcje. Każda z nich opiewała na 500 złotych.
- Kilka minut później zadzwonił do niej mąż. 37-latka od razu zapytała, co kupił za 1000 zł. Wtedy usłyszała, że nie prosił o żadne kody BLIK. Mężczyzna dodał też, że od znajomych otrzymuje wiadomości i telefony z pytaniami o podobne prośby o płatność – informuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z KPP w Płońsku.
Szybko okazało się, że ktoś włamał się na jego konto w mediach społecznościowych i wysyłał do znajomych identyczne wiadomości z prośbą o przekazanie pieniędzy przy użyciu BLIKA.












