Płońscy policjanci połączyli kilka spraw z ostatnich tygodni i ustalili, że za przestępstwami stoi ten sam mężczyzna. 41-letni mieszkaniec odpowie m.in. za włamanie do kwiatomatu, rozbój oraz kradzieże alkoholu. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Mężczyzna został zatrzymany po kradzieży z włamaniem do kwiatomatu w Płońsku. Policjanci przeanalizowali zapis monitoringu i ustalili, że sprawcą jest dobrze im znany 41-latek. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Płońsku, na tym jednak praca funkcjonariuszy się nie zakończyła. Śledczy zaczęli analizować inne zdarzenia, do których doszło w ostatnim czasie na terenie miasta. W ten sposób powiązali zatrzymanego z rozbojem z 9 sierpnia w jednym ze sklepów monopolowych.
- Według ustaleń policji 41-latek poprosił sprzedawczynię o sprzedaż piwa. Następnie miał chwycić kobietę i zacząć się z nią szarpać nad ladą. Uderzył w znajdującą się tam pleksę i odpychał ekspedientkę, powodując u niej powierzchowne obrażenia. Z kasy zabrał 490 zł i uciekł – przekazuje policja.
Dalsze czynności pozwoliły powiązać mężczyznę także z trzema kradzieżami alkoholu w jednym z płońskich supermarketów. Łączna wartość skradzionych produktów przekroczyła 1200 zł. 41-latek odpowie za kilka przestępstw, w tym kradzieże, kradzież z włamaniem, uszkodzenie mienia oraz rozbój. Jak podaje policja, wszystkich tych czynów miał dopuścić się w warunkach recydywy.
Za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat pozbawienia wolności, a za rozbój kara od 2 do 15 lat więzienia. W związku z działaniem w warunkach recydywy wymiar kary może zostać zaostrzony.
