Prokuratura Rejonowa w Płońsku ujawnia nowe informacje dotyczące tragicznych wydarzeń, do których doszło w poniedziałek 20 lipca w Dłutowie w gm. Naruszewo. Śledczy odtwarzają przebieg zdarzeń na jednej z posesji, gdzie odnaleziono najpierw zwłoki 22-letniego mężczyzny, a kilka godzin później również 33-letniej kobiety. W sprawie zaplanowano kolejne przesłuchania. Jednym z najważniejszych elementów śledztwa jest ustalenie, co wydarzyło się pomiędzy przyjazdem 33-latki na posesję ok. godz. 12:30, a odnalezieniem jej ciała kilka godzin później. Prokuratura Rejonowa w Płońsku prowadzi dwa niezależne postępowania z art. 151 kodeksu karnego, dotyczącego doprowadzenia do samobójstwa. Celem śledztw jest sprawdzenie, czy w sprawie mogły wystąpić okoliczności wskazujące na udział osób trzecich.
powiedziała Ewa Ambroziak, prokurator rejonowy w Płońsku.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że młody mężczyzna pracował w Warszawie, gdzie poznał 33-letnią obywatelkę Ukrainy. Z czasem zostali parą i mieszkali razem w stolicy. Niedługo przed tragedią ich związek zakończył się, a 22-latek wrócił do rodzinnego domu w Dłutowie, gdzie miał popełnić samobójstwo. Kilka godzin później do Dłutowa przyjechała jego była partnerka, poinformowana wcześniej o jego śmierci. Na miejscu były również ciotka zmarłego oraz jej znajoma. To one późnym popołudniem odnalazły ciało 33-latki w garażu. Postępowanie w sprawie cały czas trwa.
