Dyżurny płońskiej komendy skierował jeden z patroli na ul. Warszawską w Płońsku. Ze zgłoszenia wynikało, że na parkingu jednej ze stacji paliw w oplu ma przebywać nietrzeźwy mężczyzna. Na miejscu policjanci zauważyli wskazany w zgłoszeniu pojazd. Za kierownicą siedział 39-letni obywatel Argentyny. Funkcjonariusze od razu zwrócili uwagę na jego stan. Od mężczyzny wyczuwalna była bardzo silna woń alkoholu, miał bełkotliwą mowę, wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi i trudności z logicznym komunikowaniem się.
- Na miejscu była również kobieta, która powiadomiła służby. Jak relacjonowała, mężczyzna chwilę wcześniej przyjechał na stację paliw, kierując Oplem. Po wejściu do budynku miał problem z utrzymaniem równowagi, przewracał się i potrącał znajdujące się po drodze przedmioty. Gdy płacił za zakupiony posiłek, kobieta wyczuła od niego alkohol, a po chwili 39-latek stracił równowagę i przewrócił się w jej stronę. Zaniepokojona jego stanem natychmiast zadzwoniła pod numer alarmowy. Przebieg zdarzenia zarejestrowały także kamery monitoringu stacji paliw – informuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z KPP w Płońsku.
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że obywatel Argentyny miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna przyznał policjantom, że wcześniej spożywał alkohol oraz że kierował Oplem, którym przyjechał na stację paliw. Samochód został odholowany na parking strzeżony, a 39-latek trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz obowiązek zapłaty wysokiego świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.












