Do domu 83-latka zapukała kobieta, która powiedziała, że jest kurierem i ma dla niego paczkę. Twierdziła, że przesyłkę trzeba opłacić przy odbiorze i zażądała 250 złotych. Mężczyzna, mimo że nic nie zamawiał, wpuścił ją do środka. Poszedł do miejsca, w którym przechowywał pieniądze i zapłacił wskazaną kwotę. Po chwili schował gotówkę z powrotem do szafy.
- Kiedy senior podpisywał potwierdzenie odbioru w kuchni, kobieta na moment przeszła do pokoju, w którym wcześniej widziała, skąd mężczyzna wyjmował pieniądze. Następnie rozpakowała rzekomą przesyłkę i zostawiła dwa komplety pościeli. Po krótkiej chwili opuściła dom – podaje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z KPP w Płońsku.
Zachowanie „kurierki” wzbudziło niepokój właściciela domu. Gdy sprawdził miejsce, w którym przechowywał oszczędności, okazało się, że pieniędzy już tam nie ma. Kobieta zniknęła, a razem z nią oszczędności seniora.












