Tym tematem żyje cała Polska. Podejrzany o podwójne morderstwo 29-letni mężczyzna z Raciąża, zeznawał dziś w płońskiej prokuraturze. Przypomnijmy, że w środę (18 lutego) wieczorem, za pośrednictwem Centrum Powiadamiania Ratunkowego, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie od mężczyzny, który poinformował, że zabił dwie osoby i poprosił o przyjazd służb. Dzwoniącą osobą był wnuk zamordowanych. Główny podejrzany był trzeźwy i spokojny po przyjeździe mundurowych. Wewnątrz budynku funkcjonariusze ujawnili ciała 72-letniej kobiety i 86-letniego mężczyzny. Do zbrodni zostały wykorzystane najprawdopodobniej: siekiera i maczeta, a ciało seniora domu było rozczłonkowane. Sprawca nogi zabitego schował w gromadce węgla. Jego zeznania zaczęły się kilka minut po godzinie 11:00, a skończyły się około 14:30. Później trwało jeszcze wewnętrzne spotkanie prokuratorów. Podejrzany przyznał się do winy, a swoje zachowanie uzasadniał trudną sytuacją rodzinną związaną z ojcem, który siedem lat temu zabił matkę, a także swoim aktualnym stanem zdrowia.
powiedziała Radiu Płońsk prokurator Ewa Ambroziak.
29 – latkowi grozi najwyższy wymiar kary czyli dożywotnie pozbawianie wolności. Nie można jednak wykluczyć, że kluczowa będzie w tej sprawie opinia psychiatryczna.












