Robert Makówka, dyrektor szpitala w Płońsku poprzez media przekazał swoje zaniepokojenie krytycznymi opiniami pacjentów dotyczącymi Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Poniżej zamieszczamy treść pisma dyrektora.
W ostatnim czasie pojawiło się wiele bardzo krytycznych opinii dotyczących funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego SPZZOZ w Płońsku. Zapoznałem się z nimi bardzo dokładnie. Jako Dyrektor szpitala nie mogę tych głosów lekceważyć ani udawać, że problem nie istnieje. Chcę powiedzieć to wprost - jest mi zwyczajnie wstyd, że pacjenci i ich rodziny opisują swoje doświadczenia w taki sposób. SOR jest miejscem, w którym człowiek trafia często w strachu, bólu i poczuciu zagrożenia życia. Każdy pacjent ma prawo oczekiwać nie tylko pomocy medycznej, ale również szacunku, empatii i profesjonalnego traktowania. Mam świadomość, że personel medyczny pracuje pod ogromną presją, w trudnych warunkach i przy przeciążonym systemie ochrony zdrowia. Nie może to jednak być usprawiedliwieniem dla sytuacji, w których pacjent czuje się zlekceważony lub źle potraktowany. Powiem również szczerze - irytuje mnie i budzi ogromny sprzeciw fakt, że mimo tak wielu skarg, komentarzy i opinii, które przecież docierają także do samych lekarzy SOR, nadal brakuje realnej refleksji nad sposobem pracy i podejściem do pacjentów. Trudno zrozumieć sytuację, w której publiczna krytyka na taką skalę nie wywołuje zwykłego zawodowego dyskomfortu, poczucia odpowiedzialności czy potrzeby zmiany.
Od dłuższego czasu podejmuję działania mające poprawić funkcjonowanie SOR i całego szpitala. Problem nie jest ignorowany. W najbliższym czasie odbędą się pilne rozmowy oraz działania organizacyjne, których celem będzie poprawa jakości pracy, komunikacji z pacjentem oraz standardów funkcjonowania oddziału ratunkowego. Nie chcę dziś składać pustych deklaracji. Jestem odpowiedzialny za szpital i zrobię wszystko, aby mieszkańcy odzyskali zaufanie do naszego SOR. Jednocześnie proszę, aby w tej dyskusji pamiętać, że zdecydowana większość pracowników naszego szpitala każdego dnia ciężko pracuje dla pacjentów i wykonuje swoje obowiązki z ogromnym zaangażowaniem. Nie możemy pozwolić, aby krytyka jednej części systemu przekreślała wysiłek całego personelu. Przyjmuję tę krytykę osobiście i zapewniam Państwa, że nie zostanie ona zamieciona pod dywan.













