Niebezpieczna sytuacja na bliskim wschodzie związana z konfliktem między: Iranem a Stanami Zjednoczonymi i Izraelem spowodowała, że ruch lotniczy w zagrożonym regionie został zawieszony. Wielu turystów z Europy w tym również z Polski, pozostało zagranicą bez możliwości szybkiego powrotu. Jedną z nich jest płońszczanin Adam Zmysłowski, znany miłośnik podróżowania, który razem z rodziną "utkwił" w Tajlandii.
- Ja oraz inni Polacy jesteśmy uwięzieni zagranicą i na razie nie mamy perspektywy szybkiego powrotu do kraju. Kupiłem bilet na lot do Tajlandii jeszcze w poprzednie wakacje. Z uwagi, że to linia arabska Etihad to miałem przesiadkę w Abu Zabi. No i niestety, lot został odwołany w wiadomych względów. Żadnej alternatywy powrotu przez inne kraje – informuje Adam Zmysłowski.
dodaje nasz rozmówca.
Dodatkowo ceny za bilety lotnicze do Polski i Europy z różnych zakątków Azji, aktualnie sięgają horrendalnych stawek. Za trzy osoby to … ponad 60 tys. zł. Rodzina Zmysłowskich, jeśli sytuacja się nie zmieni do kraju będzie mogła wrócić dopiero za 10 dni.












