Znane są już wyniki sekcji zwłok małżeństwa seniorów z Raciąża, którzy w okrutny sposób zostali zabici 18 lutego we własnym domu. Podejrzany to ich 29-letni wnuk. Ofiary, śmierć poniosły po uderzeniach: siekierą, maczetą i nożem. Na ciele było wiele ran kłutych i rąbanych. Ciało 86-letniego mężczyzny zostało rozczłonkowane, a odcięte kończyny schowane pod węglem. Zatrzymany mężczyzna przyznał się do winy, ale nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego zdecydował się na tak makabryczny krok.
powiedział prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Na podstawie zachowanej dokumentacji prowadzone będzie dalsze śledztwo. Wiadomo, że podejrzany miał problemy psychiatryczne, a w przeszłości przeszedł olbrzymią traumę, gdy jego ojciec w równie brutalny sposób zabił mu mamę. I choć od zbrodni minęło już kilka dni to w Raciążu nadal ta sytuacja wywołuje ciarki. 29 – latkowi grozi najwyższy wymiar kary czyli dożywotnie pozbawianie wolności.












